poniedziałek, 19 stycznia 2015

Eveline, BB korektor do twarzy 8w1 kryjąco - rozświetlający

Dziś napiszę Wam o korektorze pod oczy, który kupiłam w Biedronce - UWAGA - za 5zł! Tak, tak - udało mi się go trafić jak były wyprzedaże. Wcześniej na niego nie zwróciłam uwagi jak był w normalnej cenie, na stronie producenta widzę, że kosztuje 14,99 i pewnie w podobnej cenie był w Biedronce, albo może i ciut niższej. No więc za 5 zł to wzięłam go w ciemno, w ogóle firmę Eveline do tej pory średnio lubiłam, zwłaszcza dzięki odżywce do paznokci 8w1, która zrobiła mi wielkie kuku.


Eveline, BB korektor do twarzy 8w1 kryjąco - rozświetlający








Innowacyjny korektor 8 w 1 doskonale maskuje i pokrywa wszystkie niedoskonałości skóry wokół oczu. Odżywcza formuła bogata w kwas hialuronowy i roślinne komórki macierzyste - PhytoCellTecTM intensywnie wygładza, długotrwale nawilża oraz chroni naskórek przed wysuszeniem. Ujędrnia i napina delikatną skórę wokół oczu. Koryguje wszystkie rodzaje zmarszczek, drobne linie mimiczne oraz nierówności. Mineralne pigmenty rozświetlające skutecznie maskują oznaki zmęczenia, rozjaśniają cienie pod oczami, niwelując skutki stresu. Natychmiast po zastosowaniu skóra wokół oczu staje się aksamitnie gładka i promienna.
Zadania korektora:
1.      redukuje cienie
2.      pokrywa niedoskonałości
3.      nawilża 24h
4.      wygładza
5.      ujędrnia
6.      napina
7.      regeneruje
8.      odżywia

Ostatnio ten korektor stał się moim ulubionym. Na początku trochę odczekał na swoją kolej, ale teraz zużywam go namiętnie i na pewno jak zuźyję ten i kilka innych z szuflady ;) to wtedy bliżej przyjrzę się ofercie Eveline :) No więc tak: wygodny aplikator języczkowy, wyglądający identycznie jak w błyszczykach. Włosie na nim jest puchate i mięciutkie, bardzo przyjemna jest aplikacja. 


Ja mam odcień NUDE - nie jest on na pewno dla białych bladziochów, jest dosyć neutralny i ma żółty odcień, co mi bardzo pasuje. Konsystencja jest średnio lekka ale dosyć rzadka. Łatwo można go rozsmarować i wklepać. Chwilkę trzeba poczekać, aż się wchłonie.





Eveline ma w zwyczaju wypisywać co dany kosmetyk robi. Brakuje mi tylko w tym zestawieniu "tańczy i śpiewa", ale nie będę się czepiać, bo tutaj moim zdaniem nie ma do czego :) Co prawda nie mam wielkich sińców pod oczami, ale co nie co już do zakrycia jest. Kolor ładnie się wtapia w skórę. Nie podkreśla zmarszczek i nie wysusza. Ładnie rozświetla oko i kryje cienie pod oczami. Ja używam go również do zakrywania niedoskonałości - czytaj pryszczy, plam i zaczerwienień i radzi sobie bardzo dobrze. 

A teraz odniosę się do wypisanych przez producenta obietnic:

redukuje cienie - tak, redukuje, nie wiem jak by sobie poradził z tymi mocnymi, ale z moimi można powiedzieć średniaczkami radzi sobie bardzo dobrze.

pokrywa niedoskonałości - tak - pryszcze, zaczerwienia, niedoskonałości.

nawilża 24h - tyle aż korektora nie miałam, ale tyle ile noszę, a jest to cały dzień to nie wysusza, więc poziom nawilżenia trzyma.

wygładza - tak, w ogóle czasami mam wrażenie, że wygląd jest jak po fotoszopie :)

ujędrnia - no tu może bez przesady ;)

napina - no czy ja wiem...

regeneruje - no raczej nie

odżywia - taaaaa...


Generalnie uważam, że producent trochę popłynął z tymi obietnicami, bo raczej regeneracja czy odżywienie to zasługa kremu pod oczy. Korektor nie szkodzi :) A to najważniejsze :) Żadnego negatywnego wpływu nie zauważyłam, a używam go długo i uwierzcie mi, po 30-tce to już się częściej przyglądam swojej skórze w okolicach oczu :)

U mnie przypudrowany trzyma się ładnie cały dzień, choć pod koniec oczywiście nie wygląda już tak jak rano to jednak cały czas wygląd jest bardzo dobry.


No i na koniec, jak tradycja nakazuje pokażę Wam jak korektor wygląda na moim oku, tzn naokoło oka ;) Oczywiście zdjecia te nie są nic poprawiane. Jak zrobił aparat tak Wam pokazuję, więc nie podkręciłam żadnego koloru ani nic :)






I jak Wam się podoba? Mi efekt podoba się bardzo, dlatego praktycznie codziennie go używam :) Miałyście go może? A może macie inny ulubiony korektor pod oczy?


Przypominam również o rozdaniu -> KLIK

18 komentarzy:

  1. mi jakoś się ten efekt nie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Zakrywa, rozświetla - robi co ma robić :)

      Usuń
    2. ja widzę na foto ciemniejszą obwódkę, to chyba z korektora

      Usuń
    3. Ja nic ciemnego nie widzę... Dla mnie drugie zdjęcie wygląda zdecydowanie dużo, dużo lepiej niż pierwsze.

      Usuń
  2. u mnie produkty z Eveline do twarzy niestety się nie sprawdzają i uczulają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to kiepsko. Mnie nic nie uczula na szczęście.

      Usuń
  3. Ładny efekt, za piątaka to sama chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na żółtawy bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak bardzo to nie :) a przypudrowany wygląda jeszcze naturalniej.

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam, używam korektor z Marizy. Efekt mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten korektor i podarowałam go siostrze. Jest z niego bardzo zadowolona.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty go nie próbowałaś? Czy Ci nie pasował?

      Usuń
  7. Dla mnie zwykle takie kosmetyki są zbyt ciemne, po prostu producenci nie przewidzieli że istnieją takie blade twarze jak ja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, dużo kosmetyków mających być "jasnymi" tak naprawdę jest średnimi...

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz :) ale musisz wiedzieć, że mój blog to nie miejsce na Twoją reklamę. Nie wklejaj linku do swojego bloga, nie musisz - znajdę go :)