poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kobo, Modeling Illuminator with Tens`up

Jestem, nie ma mnie... I tak w kółko. Ciężko mi się dobrać do komputera, wszystko czytam na komórce, ale nadchodzi czas, gdy wszystkiego się tyle nazbiera że w końcu trzeba wziąć się do roboty :) I dziś właśnie nadszedł taki dzień :) Dawno nie było nic z kolorówki, więc trzeba to nadrobić. Dziś opowiem Wam o jednym takim gagatku, który mnie zaskoczył bardzo. Czy pozytywnie czy negatywnie o tym napiszę później :)



Kobo, Modeling Illuminator with Tens`up










Opis ze strony www.koboprofessional.pl :


Pozwala na idealne wymodelowanie i podkreślenie wybranych partii twarzy. Rozświetla skórę sprawiając, że wygląda ona świeżo i promiennie, perfekcyjnie maskuje oznaki zmęczenia, cienie pod oczami oraz drobne zmarszczki i linie. Zapewnia szybką i łatwą aplikację.
Dostępne 2 odcienie.
Pojemność 7 ml.
Cena 16,99 zł

Składniki/Ingredients: Aqua, Mineral Oil, Propylene Glycol, Polyglyceryl-4 Isostearate(and)Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone(and)Hexyl Laurate, Isododecane, Caprylic Capric Triglyceride, Cichorium Intybus(Chicory)Root Oligosaccharides(and)Caesalpinia Spinosa Gum, Boron Nitride, Synthetic Beeswax, Cyclomethicone(and)Quaternium-18 Hectorite(and)Propylene Carbonate, Isododecyl Neopentanoate, Nylon, Mica, PVP, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitan Olivate, Sodium Chloride, Phenoxyethanol(and)Methylparaben(and)Ethylparaben(and)Propylparaben(and) DMDM Hydantoin, [+/-CI 15985:1,CI 45425, CI 45396,CI 77492,CI 77499,CI 77491,CI 77891].



Mój odcień to 102, czyli ten ciemniejszy. Dwóch sztuk nie kupowałam w różnych kolorach, bo akurat inny jasny korektor miałam w domu, a w sklepie wydawał mi się tak jasny, że aż za jasny, więc kobietki bladzioszki mogłyby zerknąć w jego stronę i sprawdzić. Kolor ciemniejszy, ale napewno nie dla mulatki. Jest to odcień po prostu naturalny. Bardzo ładnie stapia się z cerą. Zresztą potem zobaczycie, jak wygląda korektor pod moim okiem :)









Czy korektor jest rozświetlający? Hmm, ciężko mi to stwierdzić. Wiadomo, zawsze jasny korektor będzie rozjaśniał nam pod oczami a jak jest tu? Efekt jest na tyle fajny, że co prawda nie można stwierdzić jednoznacznie że rozświetla, ale "coś" fajnego tam robi. Korektorem byłam bardzo zaskoczona. Na szczęście pozytywnie :) Korektor bardzo ładnie zachowuje się na skórze, ładnie się wtapia, wygląda bardzo naturalnie. Rozjaśnia cienie pod oczami, ale myślę że dla osób, które naprawdę mają ciemne obwódki ten korektor będzie za słaby. U mnie korektor ten trzyma się pod oczami prawie cały dzień. W sumie to trwałość można ocenić na bardzo dobrą, bo te najważniejsze godziny - czy praca czy jakiekolwiek inne wychodne wytrzymuje bez zarzutu. A później to albo zmywamy makijaż albo robimy poprawkę. Nie zbiera się w załamaniach ani nie wchodzi w zmarszczki. Niestety ten korektor na pryszcze czy przebarwienia jest za słaby, no ale nikt nam tego nie gwarantuje. Aplikator moim zdaniem nie jest zły. Mógłby nabierać ciut więcej kosmetyku ale nie ma co narzekać. Zawsze można dołożyć więcej korektora.






I tadam! Już Wam pokazuję jak korektor wygląda na moich cieniach. Te zdjęcia są bez żadnej obróbki, co by pokazać jak faktycznie ten korektor wygląda. Czyli żadnego rozjaśniania, żadnego niwelowania czy dokładania cieni a także żadnego wygładzania cery :) Gotowe? :)








I co? Jak dla mnie wydaje się fajny, no ale ja nie mam mocnych cieni pod oczami więc dla mnie jest wystarczający. Jest lekki, Nie wysuszył ani nie podrażnił okolic oczu.

Używałyście go? Czy może teraz macie zamiar dopiero go kupić? 


 



 

12 komentarzy:

  1. fajnie się prezentuje i warto go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam go jeszcze,ale fajnie się prezentuje..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, robi co ma robić i spisuje się nieźle :)

      Usuń
  3. No ślicznie pokrywa i ładny kolorek:-)
    Na pewno go kupię i wypróbuję na sobie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jakie będą Twoje wrażenia :)

      Usuń
  4. Nie miałam ale jakoś mnie nie kusi :).

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt jest całkiem całkiem, obecnie używam tańszego z Miss Sporty i także sobie całkiem dobrze radzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Miss Sporty już dawno nic nie miałam :)

      Usuń
  6. Widać efekt na oku ale faktycznie masz mało do zakrywania :) Szczęściara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze coś się znajdzie do zakrycia :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz :) ale musisz wiedzieć, że mój blog to nie miejsce na Twoją reklamę. Nie wklejaj linku do swojego bloga, nie musisz - znajdę go :)