sobota, 15 marca 2014

Original Source, Mandarin & Basil żel pod prysznic

Dziś o żelu pod prysznic, który już zużyłam dawno temu a cały czas go pomijałam w recenzjach. Czas to naprawić bo żel jest naprawdę spoko a nie wiem czy jeszcze jest do kupienia w drogeriach. Była to Edycja Limitowana 2013, ale możliwe że żel jeszcze będzie w sprzedaży.


Original Source, Mandarin & Basil








Indyjskie mandarynki i afrykańska bazylia to duet o szerokim polu rażenia w walce z codzienną rutyną. Zabierz Original Source Mandarin & Basil pod prysznic i zamień go w zupełnie nowe, naturalnie intensywne doznanie.







Plastikowa butelka stojąca na głowie, dobrze leży w dłoni, nie ucieka z mokrych rąk. przeźroczysta - widać ile żelu pozostało w środku. Kolor pomarańczowy, dosyć rzadki i co jest minusem to nie pieni się. No chyba, że ktoś używa gąbki to wiadomo - będzie się pienić.




Używanie tego żelu to była prawdziwa przyjemność i rozkosz dla zmysłów! Uwielbiam ten zapach, chociaż bardziej pachnie on na pomarańczę. No chyba, że może to być bardzo kwaskowata mandarynka, którą również lubię :) Nie utrzymuje się on długo, po kąpieli już go nie czuć. Zapach to jest największa zaleta tego żelu, ponieważ tak, jak napisałam wyżej rzadka konsystencja i brak pienienia nie jest już takie przyjemne. Mnie żel nie wysuszał i nie podrażnił.




Miałyście go? Jeśli nie, to jeśli jeszcze go zobaczycie w sklepie to powąchajcie, może od razu kupi Was zapachem :) A może macie inny ulubiony żel Original Source??

16 komentarzy:

  1. uwielbiam te żele o każdym zapachu mimo ceny lubię umilać sobie prysznic nimi, tego jeszcze nie miałam, a moim ulubieńcem jest Raspberry & Vanilla Milk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obwacham go przy okazji zakupów, ale coś mi się kojarzy, że chyba go miałam kiedyś.

      Usuń
  2. zapach pewnie cudowny, ale znowu mam na liście rezerwowej już inny żel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz na zakupach to go powachaj :)

      Usuń
  3. Rozejrzę się za nim i chętnie powącham :) a może wtedy kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieje, ze jeszcze będzie w sprzedaży.

      Usuń
  4. miałam go w okolicy Bożego Narodzenia i mnie pasował ten lekko ziołowy zapach, ale np. mój facet bardzo go nie lubił :) myślałam, że dzięki mandarynce będzie bardziej świąteczny, ale był bardzo świeży i zdecydowanie "inny", moim zdaniem to bardziej wiosenny zapach, nie wiem czemu był zimowo-świąteczną limitką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to bardziej pachniało na pomarańcze wiec to mi nawet pasowało no święta.

      Usuń
  5. uwielbiam takie połączenia zapachowe <3 nie kupiłam tylko dlatego, że mam ogromne zapasy żeli, w innym wypadku już dawno gościłby na mojej półce :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale chciałbym go powąchać ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żele z tej firmy pięknie pachną:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja sie przyznaję bez bicia, że do tej pory nie zawitał u mnie żaden żel OS o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no niemożliwe :) Trzeba to koniecznie nadrobić :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz :) ale musisz wiedzieć, że mój blog to nie miejsce na Twoją reklamę. Nie wklejaj linku do swojego bloga, nie musisz - znajdę go :)